Czasy miodowe powoli kończą się…

Kto był już na zakończeniu przedszkola w czerwcu – ten zapewne kojarzy refren piosenki „Pożegnanie starszaków”*: Bo czasy miodowe powoli kończą się… W moim przypadku to było trzecie pożegnanie dziecka-starszaka. W dodatku w tym samym przedszkolu. Więc pokusiłem się o refleksję na temat wychowania przedszkolnego.

Rok szkolny w przedszkolu to jak w refrenie tej piosenki: prawdziwe czasy miodowe. Z perspektywy dziecka to głównie zabawa. Z perspektywy rodzica: miejsce, w którym zostawiamy dziecko na większą część dnia, idąc do pracy lub skupiając się na zajęciach własnych.

Zabawa w pociąg w przedszkolu
Zabawa w pociąg w przedszkolu

Kiedy jedenaście lat temu szukałem nowego przedszkola dla czteroletniej wtedy córki – mając już wcześniejsze doświadczenia z osiedlowymi przedszkolami, a nawet żłobkiem – postanowiłem, że znajdę coś naprawdę dobrego. Zdecydowałem się na przedszkole prywatne, z góry zakładając, że będzie dobre 🙂 Co to znaczy dobre przedszkole? I kiedy to się wie? Oraz po czym można to poznać? W moim przypadku już po pierwszym roku szkolnym było oczywiste, że to jest wręcz miejsce idealne dla mojej córki. Zresztą zapisałem do tego przedszkola także swoje następne dwoje dzieci. Nie wyobrażałem sobie, aby moi synowie chodzili gdzie indziej.

Pożegnanie starszaków
Przyjaźnie przedszkolne często są początkiem długich szkolnych znajomości

Dobre przedszkole moim zdaniem to:

  • troskliwa opieka, dzięki której dzieci się rozwijają
  • zajęcia kreatywne lub takie, które tę kreatywność pobudzają
  • nauka poznawania świata – nie tylko zabawa
  • zajęcia językowe – najlepiej z native speaker’em
  • zajęcia sportowe – nawet jeśli dzieci muszą być na nie dowożone
  • uczenie dzieci samodzielności: zielone noce, wycieczki, nocowanie w przedszkolu – wszystko, co powoduje, że dziecko wcześnie się usamodzielnia
  • smaczne, zdrowe jedzenie – nie musi być kuchni na miejscu – może być sprawdzony catering
  • integracja rodziców: spotkania, turnieje, zabawy wspólne – oprócz tego, że dzieci z danej grupy powinny się lubić – powinni się także lubić (a przynajmniej znać) ich rodzice
Zakończenie przedszkola
Ciocia Lidka i ciocia Kasia

Kiedy Twoje dziecko zaczyna mówić do wychowawczyni per „Ciociu”… Kiedy biegnie tam zapominając o tym, aby się z Tobą pożegnać… Kiedy wychodzi z przedszkola niechętnie i zabiera stamtąd wszystko, co zrobiło w ciągu dnia… Kiedy smuci się, że skończył się rok szkolny… Kiedy w końcu i Tobie jako rodzicowi jest tam dobrze… Wiedz, że to jest dobre przedszkole 🙂

Dyplom ukończenia przedszkola
Dyplomowany przedszkolak

Warto celebrować każdy dzień spędzony przez dziecko w przedszkolu. To w końcu tylko 3-4 lata. Ale za to najpiękniejszy okres w rozwoju dziecka, gdy szkoła jeszcze niczego nie narzuca, kiedy nie trzeba równać do innych, kiedy nikt jeszcze nie krytykuje za spontaniczność, kreatywność. A można już uczyć się, jednocześnie bawiąc się z rówieśnikami.

„Bo czasy miodowe powoli kończą się
i szkoła już do nas swe zaproszenie śle.”

*słowa: Ewa Stadtmuller, muzyka: Adriana Miś

Góry piachu

Góry piachu… Co może być ciekawszego dla siedmio- i dziewięciolatka od pojawiających się nagle w okolicy wielkich gór piachu?

Już za rok będzie tu stał blok mieszkalny, a póki co niespodziewanie pojawiła się nowa atrakcja. I ręka do góry kto z Was jako dziecko nie wchodził na teren budowy, aby wspiąć się na górę piachu, zbiec z niej, albo po prostu zeskoczyć, aby po chwili wytarzać się szorstkim piachu?

Aleksander i Antoni
Kiedy powstają nowe osiedla powstają nowe place zabaw 😉

Moi synowie wybrali wczoraj najprostsze rozwiązanie – była więc zabawa w szkolenie, wojsko i w rezultacie w wojnę. A po powrocie do domu wielkie czyszczenie butów… Wiadomo, zabawa nie jest po to aby coś powstało; z założenia jest bezproduktywna. Ale musi mieć określone zasady i dobrze je określić na samym początku. Pamiętam jak mój kolega z podstawówki doznał poważnego uszkodzenia głowy ponieważ zamiast miękkiej gliny, ktoś rzucił w niego kamieniem…

Aleksander
Co może być fajniejszego od zdobycia góry?

Owszem o zabawie powinno się myśleć jak o zadaniu wychowawczym. I wiadomo, że najlepszą zabawę można stworzyć „z niczego”. Zatem po pierwszych harcach na górach piachu postanowiłem dziś, że na następny weekend przygotuję bardziej wychowawczą zabawę. Planuję dobrze się przygotować, opracować jakieś zadanie i wymyślić do niego historię, a następnie zabrać na góry piachu także kolegów moich synów. Góry piachu wkrótce znikną i szybko nie pojawi się taka druga okazja.